poniedziałek, 2 września 2013

Kuchnia: jak urządzić aneks kuchenny?

W dzisiejszych czasach osobne kuchnie w nowych mieszkaniach to taki trochę luksus. Deweloperzy projektując budynki, starają się umieścić jak najwięcej mieszkań na kondygnacji, a i kupujący często wolą jedną sypialnie więcej zamiast kuchni. Wszystko oczywiście rozbija się o pieniądze - skoro płacimy za każdy metr mieszkania, lepiej przeznaczyć na kuchnię mały kąt w salonie, zamiast robić z niej osobne pomieszczenie, które musiałoby mieć co najmniej 6m2. Czy połączenie salonu z kuchnią to rzeczywiście taki dobry pomysł?
Aneks kuchenny może być bardzo harmonijnie wkomponowany w pokój dzienny. Dzięki nieszablonowej aranżacji może stać się ozdobą salonu. Na zdjęciu powyżej widzimy, że możemy wykorzystać nie tylko płytki na ścianie. Pisałam o tym już tutaj. Tapeta osłonięta w strategicznych miejscach taflą szkła sprawdzi się równie dobrze. Czyż całość nie wygląda pięknie?
Zalety kuchni otwartej na salon:
- możemy gotować z rodziną czy przyjaciółmi, kuchnia staje się prawdziwym sercem domu,
- możemy mieć na oku dzieci bawiące się w salonie czy oglądające TV,
- nie jesteśmy odizolowani od rodziny podczas gotowania,
- możemy robić kilka rzeczy na raz,
- jest dużo ciekawych możliwości np. wyspy kuchenne, półwyspy,
- meble kuchenne są czasem tak piękne, że będą ozdobą salonu.
Wady otwartej kuchni:
- musimy utrzymywać ciągły porządek zarówno wizualny, jak i utrzymywać kuchnię w dużej czystości,
- musimy podporządkować aranżację kuchni pod salon,
- hałas (wyobraźcie sobie np. smażenie kotletów + hałas wyciągu kuchennego i próbowanie oglądania telewizji jednocześnie - ja tak mam w domu moich rodziców - choć kuchnia jest oddalona od TV, jest to jedno pomieszczenie i hałas jest czasem bardzo duży),
- różne zapachy rozchodzą się mocno i mogą osiadać w zasłonach, obiciach itp.,
- problem z ukryciem urządzeń kuchennych - lepiej zdecydować się na lodówkę, zmywarkę do zabudowy, co jest droższe niż urządzenia wolnostojące.
Jak urządzić aneks kuchenny?
W takich małych aneksach, wciśniętych z boku salonu, często jest problem ze zmieszczeniem wszystkich niezbędnych urządzeń. I uzyskaniem odpowiedniej długości blatów roboczych. Jeśli Wasz aneks kuchenny jest w postaci ciągu szafek - macie szczęście, bo jeśli ma odpowiednią długość blaty robocze będą wystarczająco duże. Jeśli Wasz aneks jest usytuowany w rogu pomieszczenia - jest to trochę gorsze ustawienie - nie dość, że urządzenia mogą się nie zmieścić, to na dodatek blaty są krótkie.

Uważam, że zawsze warto (jeśli jest możliwe) delikatnie oddzielić aneks od reszty pokoju dziennego. Chociażby stawiając krótką ściankę - zyskujemy wnękę do schowania lodówki i kawałek ściany z drugiej strony - możemy powiesić na niej chociażby lustro, czy postawić przy niej komodę/regał - wedle potrzeb. Czy zwróciliście uwagę na tą szklaną mozaikę?! Jest obłędna! :D Ale wnętrze nadal jest dość surowe. Mozaika za to dodaje mnóstwo elegancji.
Znalazłam bardzo ciekawe rozwiązanie - ścianka, która częściowo zasłania kuchnię, posłużyła tutaj również za kącik na telewizor. Zyskujemy podwójnie - od strony kuchni możemy zmieścić więcej szafek (tworząc zabudowę w kształcie litery "U" i zasłaniając np. zlew i lodówkę, a od strony salonu zyskujemy miejsce na sprzęt RTV. 
Czy ten aneks nie współgra harmonijnie z resztą pomieszczenia? Wszystko wygląda pięknie, jednak podczas codziennego użytkowania takiej kuchni trzeba mieć dużą samodyscyplinę i zawsze chować wszystko na miejsce, aby nie zagracić zbytnio blatu. 
Jeśli mamy mało miejsca, warto wykorzystać przestrzeń do góry. Co prawda w tej aranżacji kogoś mocno poniosło - z górnych szafek będą mogli chyba korzystać tylko koszykarze na szczudłach ;) Jak widać pomieszczenia jest bardzo wysokie - stąd pewnie ten pomysł na szafki do sufitu. Ale nawet w niższych pomieszczeniach możemy pokusić się o dwa rzędy szafek jedna nad drugą (nawet jeśli aby się do nich dostać, będziemy potrzebować stołka). 
W kuchniach otwartych na salon niezwykle ważne jest dobranie pięknego sprzętu AGD. Zmywarki czy lodówki, a nawet okap możemy ukryć w zabudowie. Jednak piekarnik powinien być dobrany do do koloru szafek, lub ładnie z nimi kontrastować i dopełniać inne elementy w tym samym kolorze co on. 
Jeszcze jeden pomysłowy i estetyczny aneks, w którym chyba zmieściło się wszystko, co trzeba:
Zwróćcie uwagę, że zlew nie ma ociekacza - talerze, sztućce oraz szkło i tak ląduje w zmywarce, a garnki i patelnie można na szybko umyć, wytrzeć i od razu schować. A ociekacz tylko zajmowałby miejsce na blacie :)
Ten aneks już Wam kiedyś pokazywałam, ale jest taki śliczny, że nie mogę się na niego napatrzeć! :D
Kolejny świetny przykład idealnego wkomponowania aneksu w przestrzeń salonu.
I jeszcze jedna aranżacja - taki ciąg kuchenny jest chyba coraz bardziej popularny. Nic dziwnego - jest niezwykle ergonomiczny. Zaczyna się strefą przechowywania - lodówką. Następne przechodzimy do strefy mycia - zlewu, obrabiamy i przygotowujemy produkty na blacie, i następnie przechodzimy do strefy gotowania - płyty i piekarnika. I danie może trafić na stół :)
Na koniec jeszcze jedno ujęcie kuchni omawianej wyżej - prawda, że całość prezentuje się niezwykle dobrze? To wszystko dzięki zgraniu kolorystycznemu kuchni i pokoju dziennego :) I to chyba jest klucz do pogodzenia salonu i aneksu - harmonia :)

11 komentarzy:

  1. oj nie jest lepiej mieć jedną sypialnię więcej , szczególnie jak ma się 2 pokojowe mieszkanie . Ja długo szukałam mieszkania z odzielną kuchnią , płaciłam drożej za takie mieszkanie , ale nie żałuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak mi się zdaje, że taka prawdziwa kuchnia powinna być choć trochę oddzielona :) wtedy jest w niej więcej miejsca, a aneks zwykle jest malutki. Wolałabym mieszkanie z oddzielną kuchnią, ale pewnie się zdecydujemy na 3 pokoje i aneks, bo przydało by się miejsce na nowego członka rodziny w przyszłości :)

      Usuń
    2. kuchnia powinna byc oddzielna moim zdaniem, tak zwany obecnie aneks kuchenny to nie kuchnia, to jest dobre dla kogos kto zrobi kanapki, herbate i podgrzeje gotowe jedzenie w mikrofali. nie wyobrazam sobie normalnego korzystania z kuchni czyli gotowania czy smazenia w czyms takim. gotowanie zajmuje czas, czesto daje halas plus zapachy. niekoniecznie chce to wszystko doznawac bedac na sofie w pseudo salonie

      Usuń
  2. Miałam mieszkanie z aneksem, ja je chciałam , Ba ! moim marzeniem było....A teraz cieszę się, że kuchnia to oddzielne miejsce. I niech taj będzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne wnętrza , wszystkie bardzo w moim stylu i wszystkie bez wyjątku powaliły mnie na kolana ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) wybieram tylko te najpiękniejsze według mnie ;) cieszę się że trafiłam w Twój gust! :D

      Usuń
  4. uwielbiam gotować,więc moja kuchnia w przyszłości musi być idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie pokazane aneksy to piękne !

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kuchnie, wszystkie w moim stylu, uwielbiam biel :) pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiekne te aneksy... uwielbiam biale kuchnie !

    OdpowiedzUsuń
  8. Te kuchnie są wielkości całego mojego mieszkania :D Mam to szczęście, że udało mi się znaleźć zgrabne wyposażenie które pozwala na wygodne użytkowanie kuchni.

    OdpowiedzUsuń