piątek, 13 września 2013

Kuchenne szczególiki

Dzisiaj mam dla Was post o tych małych, pozornie nieznaczących przedmiotach, które wpływają na odbiór estetyki kuchni. Warto ich nie ignorować i zadbać, by były wyjątkowe.

Mam na myśli te wszystkie drobiazgi, które często trzymamy na widoku: pojemniki z przyprawami, pojemniki na kawę i herbatę, cukierniczki, mały sprzęt AGD (czajniki elektryczne, tostery, ekspresy do kawy), tacki z oliwą i octem balsamicznym. 
Spójrzcie na tą kuchnię powyżej: całość utrzymana jest w biało-stalowej tonacji, i wszystkie przedmioty stojące na blacie podporządkowują się temu zamysłowi. Piękne młynki mają srebrne "główki", buteleczki z oliwą i innymi potrzebnymi do gotowania składnikami są proste i eleganckie, nawet ekspres do kawy jest srebrny. Przy piekarniku wisi ściereczka w stonowanej kolorystyce i z oryginalnym nadrukiem. Na blacie stoją też doniczki z ziołami, które wprowadzają ożywczą zieleń. 
Zdaję sobie sprawę, że taki porządek na co dzień praktycznie nie istnieje. Kuchnie zostały wystylizowane do zdjęć, jednak przyznajcie - to wygląda pięknie! Przy odrobinie organizacji też możecie mieć taki porządek w swoich kuchniach. Jeśli w szafkach wszystko ma swoje miejsce, a my mamy wyrobiony odruch odkładania rzeczy do szafek, jest duża szansa, że utrzymamy ład na blacie.
W tej kuchni widać trochę inne podejście właścicieli - na blacie jest poustawiane sporo rzeczy, biorąc pod uwagę, że miejsca jest niewiele. Jednak całość wygląda nieźle - dzięki temu, że przedmioty są dość neutralne i wybrane z głową ;)
Właściciele tej pięknej, białej kuchni znaleźli na blacie nawet miejsce na świecznik i dekoracyjne miseczki.
Piękny przykład aranżacji blatu: choć przedmiotów jest sporo, zostały dobrane kolorystycznie i dzięki temu fajnie razem wyglądają ;) Aby nie trzymać pstrokatego opakowania kawy na wierzchu, przesypano ją do estetycznego, szczelnie zamykanego słoika (co dodatkowo przedłuża jej świeżość i zachowuje aromat).
Dobrym pomysłem na zwolnienie miejsca na blatach w kuchni, jest zamontowanie nad nim otwartej półki na najczęściej używane przedmioty (jeśli używamy ich praktycznie codziennie, nie mają szansy się zakurzyć). Co myślicie o magnesowych listwach na noże? Ja swoje wolę trzymać schowane w szufladzie, bo jakoś nie przekonuje mnie codzienny widok ostrych noży.
Jeśli trzymamy zastawę na otwartych półkach, czy w przeszklonej witrynie i chcemy żeby porcelana dobrze się prezentowała, powinniśmy zgrać ją kolorystycznie. Z kolorowej zastawy też można stworzyć piękne aranżacje. W przypadku otwartych półek, dobrze jest trzymać szklanki do góry dnem, powkładane jedna w drugą, jak na zdjęciu powyżej.
Nawet płyn do mycia naczyń może wyglądać bardziej estetycznie, jeśli na przykład przelejemy go do szklanego pojemnika na mydło w płynie (takiego, jak do łazienki ;)). Inną opcją jest specjalny, wpuszczany w zlew dozownik na płyn. W tej aranżacji powyżej (oprócz cudownego, marmurowego blatu i okładziny na ścianie) rzuciły mi się w oczy ładne słoiczki z przyprawami - to świetny sposób na przechowywanie ich.
Niby mały rozgardiasz, dużo elementów, ale wszystko wygląda dobrze. Niezbędne do gotowania dodatki zostały ustawione na białej tacy, która trzyma je w ryzach. Łatwo też ją przenieść w razie potrzeby. Przyprawy są tutaj umieszczone w małych metalowych puszkach - taka opcja też do mnie przemawia.
Co za piękna harmonia: dekoracyjne przedmioty zostały wystawione na półkach, a reszta zastawy pewnie jest schowana w szafkach. Nawet szczypior w doniczce wygląda super! ;)
Co powiecie na świeczki w kuchni? Na dodatek w oryginalnych świecznikach z butelek po winie? ;) Hasło "Less is more" w tym przypadku sprawdza się w 100%. Do tego dekoracyjny ptaszek od Eamsów i mamy niebanalną kuchnię.

11 komentarzy:

  1. Jeżeli chodzi o listwy magnetyczne, to jestem za! Ale nie lubię też noży, mi listwa służy jako uchwyt na przepisy, albo przesiewacz do mąki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to też pomysłowo :) na przepisy super sprawa! na inne metalowe przybory kuchenne również. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. bardzo fajny i przydatny post :))) wogole miło tu u Ciebie:))

    zapraszam na rewizytę : http://m-lenat.blogspot.com/

    pozdrawiam i miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne pomysły szczególnie zdj. 1-3. Szczegóły - sprzęty i gadżety w kuchni nadają przytulności, ale nie jestem zwolenniczką "wszystkiego na wierzchu" i staram się stosować umiar w ozdabianiu blatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wszystko na wierzchu wygląda źle :) również jestem za umiarem i eksponowaniem tylko tego, co niezbędne i ładne. Pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Bardzo fajny post. Lubię kuchnie, w których jest dużo miejsca na blatach, ale nie jest sterylnie. Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysły na szczegóły są piękne, ale tak jak zauważyłaś - ciężko utrzymać kuchnię w stałym idealnym porządku. Jeśli na małej przestrzeni za dużo jest rzeczy na wierzchu to szybko się robi bałagan.
    Strasznie mi się podoba przechowywanie naczyń na otwartych półkach, ale u nas tak się kurzy (mieszkanie w centrum miasta), że jest to nierealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem niestety jak to jest w centrum - teraz mieszkamy właśnie w środku miasta i strasznie jest dużo kurzu, to prawda. Na szczęście za trochę ponad rok się przeprowadzamy ;)

      Usuń
  6. Swietne aranzacje! Mysle, ze puste blaty moziwe sa tylko po wysprzatniu ew na potrzeby zdjec;) Moj blat w kuchni niestety malutenki, ale mam nad nim polke, ktorej wlasnie aranzacje planuje zlienic:) Przydatna rzecz na odstawienie oleju, balsami przypraw itp. itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobały :) Fajnie, że zmieniasz aranżacje półki - może pokażesz na blogu? A jak dywanik, zdecydowałaś się kupić? Pozdrawiam :*

      Usuń