czwartek, 7 listopada 2013

Otwarte półki w kuchni

Hej :) dzisiejszy post jest tak naprawdę pretekstem dla pokazania kolejnej dawki pięknych kuchni ;) Ale ciii... nikomu nie mówcie ;) Zapraszam!
Taka ilość otwartych półek z pewnością zmusza do stałego porządku w kuchni i częstego wycierania kurzu. Nie wiem na ile jest to praktyczne na co dzień, ale trzeba przyznać, że wąskie półeczki na tej ścianie, która przy takim ustawieniu mebli byłaby niewykorzystana, mieszczą pokaźną kolekcję szkła i porcelany, która cieszy oko :)
Półeczki z poustawianymi na nich kubeczkami, talerzykami, filiżankami... przywołują mi na myśl wnętrza w klasycznym stylu, takie jak ta kuchnia. Porcelana i szkło wystawione na widok mogą stanowić piękną dekorację kuchni i współgrać kolorystycznie z innymi dodatkami. Biel porcelany, błękit i niewielka dawka różu są jak wisienka na torcie w tym wnętrzu. Wszystko jest perfekcyjnie zgrane.
Otwarte półki odnajdują się także w minimalistycznych, nowoczesnych wnętrzach. Od razu widać różnicę w sposobie ułożenia i doborze bibelotów i kuchennych dodatków. Na półkach, które świetnie przełamują dużą powierzchnię wiszących szafek, ustawiono pojedyncze miseczki i szklanki. Żadna z nich nie jest przypadkowa i stoją w idealnym porządku.
Ta kuchnia jest przepiękna, a półka wisząca nad blatem pełni funkcję typowo dekoracyjną: stoją na niej ramki, bibeloty i roślinka.
W tym wnętrzu półki zostały zamontowane między ścianą a słupkiem, odgradzającym kuchnię od salonu. Takie rozwiązanie kojarzy mi się trochę z kuchniami z lat '90, ale o dziwo w tym wnętrzu wygląda wyjątkowo dobrze ;)
Półki nie muszą być montowane zupełnie oddzielnie, równie dobrze mogą to być zwykłe, wiszące szafki bez frontów. Idealnie sprawdzają się jako podręczna, kuchenna biblioteczka. Bo gdzie trzymać książki kucharskie, jak nie w kuchni? ;)
Dobrym sposobem jest też pozostawienie dolnej części szafek wiszących na otwarte półki. Dzięki temu ulubiony kubek i szklanki będą zawsze w zasięgu ręki.
Otwarte półeczki to także idealne miejsce na przechowywanie herbaty (najlepiej przesypanej do estetycznych puszek) czy kawy (również w ładnym słoiczku czy puszce) czyli produktów, po które często sięgamy. Jeśli pod półką urządzimy kącik do przyrządzania kawy i herbaty w jednym miejscu (z czajnikiem elektrycznym i ekspresem) zyskamy bardzo ergonomiczne miejsce w kuchni.
W tej aranżacji ujęła mnie prostota i dekoracyjność jednocześnie. Są w niej elementy bardzo nowoczesne, jak i bardziej w stylu retro. Całość łączy srebrny, metaliczny odcień i wysoki połysk. Metalowe puszki są po prostu piękne :)
W bardzo nowoczesnych kuchniach można spotkać otwarte półki zamiast wiszących szafek. Przestrzeń wydaje się wtedy lekka, a wnętrze wyższe i mniej zagracone. Rezygnując z wiszących szafek musimy jednak pamiętać, że nie wszystko możemy pomieścić na otwartych półkach i znaleźć miejsce na sprzęty w szafkach stojących.

Co sądzicie o otwartych półkach w kuchni? :)

16 komentarzy:

  1. otwarte półki w kuchni ....niezbędne :)
    pozdrawiam Cię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama mam kilka otwartych, ale szybko zarastają tłuszczem i muszę ciągle myć stojące na nich naczynia. Natomiast u innych podziwiam i zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tak to już jest... Szczególnie jak ma się płytę gazową - wszystko się oblepia. Mimo to takie półki mają swój urok ;) Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Na drugim zdjęciu - kuchnia moich marzeń! :) Co do otwartych półek, to myślę, że sprawdzą się przy nieco większych pomieszczeniach, gdzie jest wystarczająco dużo zamkniętych szafek, w których większość rzeczy jest pochowana. Otwarte półki służą według mnie raczej do eksponowania pięknych przedmiotów (kilku-kilkunastu) niż magazynowania wszystkiego co popadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś ;) Buziaki :)

      Usuń
  4. Otwarte półki również zagoszczą w mojej kuchni :) Trochę bałam się tej decyzji ze względu na to, że będę musiała utrzymywać na nich 'reprezentacyjny' porządek. Nie mogę doczekać się już efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja trzymam kciuki za efekt końcowy! ;) Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Jak będzie wszystko gotowe to na pewno podzielę się zdjęciami ;) Pozdrawiam serdecznie ;*

      Usuń
    3. Super! :D w takim razie ja też nie mogę się doczekać ;)

      Usuń
  5. faktycznie otwarte pólki w kuchni prezentuja się pięknie, ale sama chyba bym sie na to nie zdecydowała. no może na jakąs jedna reprezentacyjna ;) ale tam bym postawila jakies ozdoby. to duza odpowiedzialnosc, trzeba zawsze miec porządek. chociaz w katalogu prezentuja sie bajecznie :)

    http://stopmymoments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na książki kucharskie i dekoracyjne elementy, ewentualnie kilka filiżanek dla ozdoby są idealne! :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. ja jednak wolę szafki zamknięte. wolę ukryć nieład za drzwiczkami. Półki otwarte ładnie wg mnie preznetują się na zdjęciach lub jak ktoś mało je/przygotowuje dań w domu...i ma tylko trochę ładnej porcelany, miseczek..ładnie poukładanych...:) ale post bardo przyjemny!! zapraszam na BOMO(k)OWY POST na http://decolikeswhite.blogspot.com/2013/11/bombkowe-bombki-filcowe-love.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej a u Ciebie na blogu już Święta? Szybciutko ;) w takich półkach na pewno chodzi o to, żeby było ładnie a nie żeby były zagracone. Buziaki :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Otwarte szafki kuchenne to pretekst do pokazania szykownych gadżetów i interesujących bibelotów kuchennych. Dodatkowo wprowadzają wrażenie otwartości i gościnności właściciela domu :) duży plus FORUM W. za poruszony temat! :))) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, hej:) Mam do Ciebie prośbę - masz niezwykły dar wyszukiwania fajnych rozwiązań do domu, a ja mam problem... Brzydka wnęka z licznikiem i rurą na przedpokoju i nie mam pomysłu, jak to zabudować. Może rzuciły Ci się w oczy jakieś rozwiązania na tego typu problemy? :)

    OdpowiedzUsuń