poniedziałek, 18 listopada 2013

Przechowywanie w łazience

Czyli temat, który nie należy do najprostszych :) W naszych polskich, mikroskopijnych łazienkach często brakuje miejsca na nawet najmniejszą zamykaną szafkę. Zamiast tego kombinujemy i montujemy dużo otwartych półek, przechowując na nich te wszystkie potrzebne kosmetyki oraz inne łazienkowe akcesoria. W ten sposób nasze łazienki wiecznie wyglądają na zagracone i nieuporządkowane. Na pewno wiecie, co mam na myśli ;)
Najlepszym miejscem na przechowywanie kosmetyków jest oczywiście szafka (najlepiej z szufladami), umieszczona pod umywalką. Dlaczego szuflady? Ponieważ po wysunięciu ich mamy dostęp do wszystkich przedmiotów, a w szafce ze zwykłą półką, nie dość, że musimy się schylić, to jeszcze przedmioty z przodu utrudniają nam dostęp do rzeczy schowanych z tyłu. Jeśli mamy miejsce, dobrze, żeby taka szafka miała około 40 cm głębokości i była idealnie dopasowana wymiarami do umywalki. Kupując zwykłą umywalkę osobno, nigdy nie dopasujemy jej do osobnej szafki, polecam Wam więc gotowe zestawy. 
Innym sposobem jest zamontowanie w łazience blatu i umieszczenie pod nim półek  czy szuflad, a na górze zamontowanie umywalki nablatowej.
W pobliżu wanny czy pod prysznicem zawsze potrzebujemy mieć  pod ręką szampon, żel pod prysznic czy odżywkę do włosów. Jeśli domowników jest więcej, taka kolekcja kosmetyków „pod ręką” może urosnąć do pokaźnych rozmiarów. Na etapie projektowania łazienki, możemy stworzyć w ścianie specjalną niszę ze szklanymi półkami, która będzie delikatnie ukrywać kosmetyki. Zajmuje to jednak trochę miejsca i zmniejsza powierzchnię łazienki (chyba że pomieszczenie ma nieforemny kształt i wnękę w okolicach prysznica czy wanny). Innym rozwiązaniem będzie stworzenie dla każdego domownika jego własnego, plastikowego koszyka na kosmetyki, który po kąpieli będzie trafiał do zamykanej szafki. Na początku ciężko będzie się przyzwyczaić do takiego rozwiązania, jednak po jakiś czasie odkładanie go wejdzie nam „w krew”. 
Pod prysznicem, po obu stronach deszczownicy widoczne są dwie nisze na podręczne kosmetyki.
W prysznicach bez brodzika możemy sobie pozwolić nawet na mały pomocnik na kółkach, dzięki któremu kosmetyki będą zawsze w zasięgu ręki. Taki sam pomocnik może też stać koło wanny. Ważne, żeby był estetyczny :)
Świetny sposób na okrycie półki na kosmetyki - trzeba tylko zamówić sobie taką sprytną szafkę na wymiar :)
Zachęcam Was też do zwracania uwagi na estetykę tych wszystkich drobnych rzeczy, które stoją na wierzchu - mydelniczek, pojemników na mydło w płynie, na waciki, kubków ze szczoteczkami itp. Na wierzchu warto też zostawić dekoracyjne opakowania kremu do twarzy czy pięknego płynu do kąpieli, byle z umiarem :)


W łazience potrzebujemy również miejsce na proszki do prania, płyny do płukania czy środki czystości. Poustawiane na podłodze, czy za pralką z pewnością nie dodadzą łazience uroku ;) i będą się kurzyć. Czasem nawet szafka o głębokości 20 cm może pomieścić kilka butelek i uwolnić nasz wzrok od pstrokatych opakowań.  Idealnym rozwiązaniem jest wykorzystanie przestrzeni nad pralką. Przy okazji możemy tam pomieścić kosz z brudnymi rzeczami.
Duża, czarna szafka została sprytnie ukryta w tej łazience. Nie dość, że stoi na tle ściany pokrytej czarnym kamieniem, to jeszcze została wykonana z frontów na wysoki połysk, które działają trochę jak lustro, delikatnie odbijając światło. Dzięki temu zabiegowi szafka nie jest tak ciężka w odbiorze :)
 Świetnie wyglądają szafki z lustrzanymi frontami - udają, że ich tam nie ma! ;)
Świetną sprawą jest, jeśli w łazience możemy pozwolić sobie na przechowywanie zapasowych ręczników. Po pierwsze, będą one zawsze pod ręką, po drugie zwalnia nam się miejsce np. w szafie w sypialni, gdzie zwykle byśmy je trzymali, a po trzecie, jest zgodne z zasadą, aby każdą rzeczy trzymać jak najbliżej miejsca korzystania z niej. 
Dzięki dużej ilości zamykanych szafek, zyskujemy ład i harmonię w naszej łazience.Wtedy będziemy mogli naprawdę nie odprężyć, biorąc kąpiel przy świecach ;)

9 komentarzy:

  1. Druga łazienka jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się co do szuflad. Niestety nie wpadłam na to dwa lata temu i teraz już nie mam jak jej zamontować a szkoda.....
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny blog :) Dlaczego ja dopiero teraz tutaj trafilam? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szare plytki z drugiego zdjecia -mam bardzo podobne w swojej lazience.moze odcien jasniejsze.super sie prezentuja :)
    a post o szafce pod umywalka bardzo pomocny :) wlasnie jeszcze szafeczki takiej mi brak.

    www.stopmymoments.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Szafki- lustra wyglądają pięknie ale byłabym chyba w ciągłym drżeniu o odciski palców na powierzchni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety jest ten minus... :( te ciągłe paluchy mogłyby doprowadzić do szału, ale jest rozwiązanie - wystarczy zamontować uchwyty :) zresztą na tym zdjęciu je widać - delikatne, niewielkie, ale są. Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Rewelacyjne łazienki. Ja tez kocham szarości,biel i drewno :-)
    Zapraszam na be like a star ;-)
    www.decolikeswhite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz jest tyle możliwości, że naprawdę bym nie wiedziała co wybrać do swojej łazienki! :)

    OdpowiedzUsuń