wtorek, 12 listopada 2013

Drewniana podłoga w mieszkaniu

Powoli zaczynam rozglądać się za konkretnymi rozwiązaniami, produktami, rodzajami wykończeń do naszego mieszkania. Dzisiaj zaliczyłam kolejną wyprawę do IKEA oraz do OBI. Niesamowite, ile czasu schodzi w tych sklepach ;)

Chciałabym poruszyć temat drewnianych podłóg w naszym mieszkaniu. Przestrzeń dzienna będzie w jasnej kolorystyce - białe ściany, białe meble z przeszklonymi elementami, duża przestrzeń nad głowami, szare i czarne elementy, różnokolorowe dodatki w postaci poduszek, koców i zwykłego wyposażenia. Zastanawiam się nad mocnym elementem - ciemnogranatową, welurową sofą Ektorp, która pod względem wygody zostawia daleko w tyle wszystkie inne testowane przeze mnie kanapy (serie Kivik, Karlstad, Stockholm). Również kuchnia będzie biała z drewnianymi blatami i podłogą z jasnoszarego gresu.
Na żywo ta kanapa jest odrobinę jaśniejsza. W tej wersji obicia poduszki są tak mięciutkie i jednocześnie doskonale podpierają plecy :)
 Taki lub podobny dywan będzie docelowo pod stolikiem kawowym, koło sofy.

Krzesła wybrane do jadalni :) nad stołem cały czas intensywnie myślę ;)
Wszystko wydaje się na razie monotonne i nudne, ale jest to baza i chciałam, żeby taka była. Całą przytulność będą "robiły" dodatki i różne dekoracyjne elementy. Również zieleń roślin ożywi te wnętrza.

Jak wiecie przygotowania do wykańczania wnętrz zaczęłam od podłóg. Niedawno pisałam na ten temat tutaj. Pomogliście mi wybrać najlepszą opcję na rozmieszczenie gresu i drewnianej podłogi:
Ta opcja zdobyła najwięcej głosów w Waszych komentarzach :) Jest też najbardziej praktyczna i jednocześnie piękna (duża ilość drewna). Cały czas waham się między parkietem, a deskami. Byłam już prawie zdecydowana na parkiet, z uwagi na to, że będziemy mieli 10m2 w "spadku" po budowie domu rodziców. Jednak w trakcie poszukiwania brakującej części klepek napotkałam na trudność - nie mogę znaleźć parkietu jesionowego o wymiarach 36 x 6 cm. Są klepki o długości 30, 35 i 40 cm, a niestety nie ma nic pomiędzy. A dobrze by było dobrać jak najbardziej podobny parkiet. Jednocześnie deski warstwowe są łatwe w montażu i pięknie wyglądają na dużych powierzchniach.
Wnętrza, w których króluje parkiet, moim zdaniem są w odbiorze bardziej eleganckie i ponadczasowe, zobaczcie:

Chyba ostatnio naoglądałam się dużej ilość zdjęć ze skandynawskich kamienic, bo parkiet układany w jodełkę zaczął mi się bardzo podobać. Ten wzór jest tak klasyczny i pasuje do mojej koncepcji mieszkania.
Klepki układane "na mijankę" lub jak cegły również mają swój urok.
Natomiast wnętrza z podłogą z desek kojarzą mi się z wnętrzami typowo skandynawskimi i bardziej surowymi.

Tak naprawdę jeden i drugi rodzaj podłogi jest piękny i pasowałby do naszego wnętrza. Dlatego ta decyzja jest taka ciężka ;) A Wy jakie podłogi macie u siebie i co wybralibyście do naszego mieszkania? Dzięki za wszelkie podpowiedzi! ;)

14 komentarzy:

  1. przepiękne wnętrza tutaj wybrałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne wnętrza :) uwielbiam drewniane podłogi, sama mam taką i nie zmieniłabym jej na żadną inną

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanapa Ektorp jest bardzo funkcjonalna. Mamy szarą Ektorp i nie brudzi się. Faktycznie podpiera plecy o wiele lepiej niż Ikea Kivik. Mamy też właśnie jasne sciany, jedna szara sciane, kuchnie białą..i wszędzie panele kolor jasny dąb. Urzadzanie, szukanie jest czasochłonne ale jest fajne, kreatywne. www.decolikeswhite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, to bardzo przyjemny proces :) żeby nie było, że narzekam. Po prostu dzisiaj sobie uświadomiłam ile jeszcze przede mną. I ile czasu to zajmie, a niestety są też inne obowiązki. W tej chwili padam z nóg, bo wyszłam z domu o 7:30 i wróciłam po intensywnych 12 godzinach non stop na nogach ;) Kuchnię i jadalnie pokazywałaś na blogu, a pokażesz pokój dzienny z kanapą? :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Niedługu moje inspiracje salonowe i nasza wersja ukaże się na blogu:)

      Usuń
  4. Parkiet ułożony "na cegiełkę" optycznie wydłuża (bądź poszerza - w zależności od kierunku układania) wnętrza. "Na jodełkę" - optycznie zmniejsza, dlatego taki styl układania pasuje bardziej do większych przestrzeni. Za deskami w mieszkaniach akurat nie przepadam - bardziej kojarzą mi się z domem i stylem rustykalnym :-) Ale na ogół zasada jest taka sama - odpowiednim kierunkiem ułożenia desek można optycznie poszerzyć bądź wydłużyć wnętrze.
    P.S. Bardzo ładny projekt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) wiem, że można optycznie trochę skorygować wnętrze. Jodełka ma tyle uroku, że nawet jak pomniejszy mi salon to jakoś przeboleję ;) deski rzeczywiście mogą się tak kojarzyć, ale wnętrza z nimi można urządzić też nowocześnie, jednak mają już trochę inny charakter. I dlatego mam takie rozterki, bo wnętrze od razu wygląda inaczej... Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Baza powinna być monotonna bo to dodatki zmieniają całość. Ja ostatnio przypadkiem natchniona będąc w Catoramie w ciągu jednego dnia zmieniłam cały wygląd salonu. Tylko dzięki temu że miałam "nudne" kremowe, lekko kawowe ściany udało mi się całkowicie odmienić pokój kupując nowe firanki, poduszki, świeczki i to tylko dzięki temu, że kupiłam to wszystko w całkowicie odmiennych kolorach niż zwykle :) Więc patrząc na Twoje inspiracje i projekty będziesz miała idealną bazę do tego aby kombinować i odmieniać styl. Już Ci zazdroszczę urządzania.... :)
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudny wybór, ale musisz podjąć go sama, bo ile osób tyle opinii, jednemu bardziej podoba sie parkiet, drugiemu podłoga z desek. Może jak wybierzesz się do sklapu i obejrzysz i jedno i drugie to będziesz wiedziała. Ja u siebie planuje podłogę drewnianą, jasną ale nie białą, ale kto wie czy mi sie nie odmieni jak już przyjdzie do ostatecznego wyboru.
    Ale chciałam jeszcze nawiązać do sofy, bo napisałaś że planujecie granatową welurową, a wiem że macie psa i myślę że bardzo ciężko będzie ją doczyścić z sierści. Ta sierść będzie się wbijała w welur, a ciężko sie to usuwa. Sama mam kota i dużo rzeczy do domu mam zamiar kupić jak najbardziej praktycznych, wiadomo że ładnych ale żeby nie było problemów z czyszczeniem. Chyba że macie takiego grzecznego psa, który nie wchodzi na sofę. Niestety z kotami gorzej bywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też jestem zdania, że decyzje podjąć musisz sama, Kochana! To Ty będziesz tam mieszkać i to tobie ma się podobać.
    Ja w swoim nowym mieszkaniu mam już piękne panele i raczej nie zamierzam ich zmieniać. Są nowe, zadbane zresztą jak całe mieszkanie i choć najchętniej nic bym w nim nie zmieniała, bo jest tak piękne, to jednak po troszku chcę wprowadzić lekkie własne zmiany co by poczuć iż te mieszkanko faktycznie jest moje/nasze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostateczną decyzję podejmę sama, ale warto czasem się zapytać innych o opinię :) inny punkt widzenia daje do myślenia. Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  8. http://xoprimaxo.blogspot.com/

    bardzo ładne wnętrza.
    Ja ściany w sypialni mam pomalowane na czerwono-szary kolor. Bardzo podobało mi się to na zdjęciach innych wnętrz. U siebie mam wrażenie, że pokój jest przez to smutny. Polecam białe wnętrza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobaja mi sie deski na cegielke :)

    OdpowiedzUsuń