piątek, 18 października 2013

Wykańczanie i urządzanie mieszkania - jak zrobić to sprytnie?

Urządzając nasze pierwsze mieszkanie zwykle nie mamy zbyt wiele środków (a przynajmniej nie tyle, ile byśmy sobie życzyli). Już sam zakup mieszkania to ogromny wydatek - często największy w naszym życiu, wiążący się z wzięciem kredytu na wiele, wiele lat. Czy można na czymś oszczędzić, coś zrobić samemu, wykazać się sprytem? Pewnie, że tak!
1. Zmiany lokatorskie
Jeśli masz taką możliwość, planuj wcześniej i dostosuj mieszkanie do swoich potrzeb na etapie zmian lokatorskich. Dzięki temu zaoszczędzisz dużo pieniędzy na ewentualnych przeróbkach w trakcie remontu. Nie ma chyba nic gorszego, niż stawianie i burzenie ścian, kucie ich, przestawianie kontaktów i instalacji po kilka razy, bo zmienia nam się wizja. Takie zabawy mogą pochłonąć bardzo dużo pieniędzy: robocizna i materiały przecież kosztują. Jeśli kupujesz mieszkanie na rynku pierwotnym, od dewelopera i budowa nie jest jeszcze zaawansowana możesz wprowadzić zmiany, które dostosują mieszkanie do Twoich wymagań. Dodatkowo deweloperzy oferują bezpłatne konsultacje z architektami wnętrz - warto z tego skorzystać.
2. Wyciśnij dewelopera jak cytrynę ;)
Walcz o upusty od ceny mieszkania, miejsca postojowego czy garażu (to chyba oczywiste ;)). Pytaj o zniżki dostępne u dewelopera do realizacji w firmach zajmujących się wykończeniem czy oferujących wyposażenie wnętrz. Czasem można wynegocjować np. bony na meble kuchenne o wartości 10 000 zł! My oprócz upustu dostaliśmy ekspres ciśnieniowy z młynkiem do kawy firmy Krups - jeden wydatek mniej ;)
3. Jeśli czujesz się na siłach zrezygnuj z usług architekta wnętrz
Indywidualny projekt z różnymi wariantami wyposażenia i wizualizacjami oraz nadzorem inwestorskim i pomocą w zakupach potrafi kosztować powyżej 5 000 zł. Jest to bardzo duża kwota, jeśli zrezygnujemy z tej usługi mamy większy budżet na remont. Jest to opcja dla osób z wnętrzarskim zacięciem, które chociaż mniej-więcej wiedzą, czego chcą. Jeśli nie czujesz się pewnie, i nie masz pojęcia jak zaaranżować mieszkanie zatrudnienie architekta może być dobrym pomysłem - podstawowy projekt zmian powinien kosztować mniej.
4. Znajdź solidną i ekonomiczną ekipę remontową
Koszty robocizny to dość duża część wydatków. Najlepiej wziąć ekipę, która jest sprawdzona i polecona przez rodzinę czy znajomych. Nie wahaj się również zerwać umowy z fachowcami, którzy źle wykonują swoją pracę czy przychodzą mocno wczorajsi do roboty (bardzo częsty problem - takie są niestety nasze realia). Lepiej podziękować takim robotnikom i znaleźć prawdziwych fachowców, niż tracić czas i pieniądze na panów, którzy przychodzą "do roboty" napić się piwa, a potem położą krzywo płytki. Ekipy remontowe liczą sobie bardzo różnie za swoją pracę. Na pewno należy unikać rozliczania się "za godzinę", bo wtedy nigdy nic nie będzie zrobione na czas i od początku żądać choć orientacyjnego kosztorysu. A jeszcze lepiej jest zorientować się u kilku ekip i wybrać najbardziej atrakcyjną ofertę (byle nie podejrzanie tanią - patrz problemy z panami lubiącymi piwo ;)). Jeśli ktoś z Twojej rodziny lub znajomych zna się na wykończeniówce i robi to dobrze - masz naprawdę ogromne szczęście! :)
5. Wykorzystaj to, co już masz
Zastanów się dobrze, czy ktoś z rodziny czy znajomych nie ma jakiś resztek po niedawnych remontach. Moi rodzice mają u siebie ponad 12 m2 doskonałego parkietu jesionowego, który wystarczy akurat na naszą sypialnię! I zostanie jeszcze zapas na ewentualne ubytki. Do tego znaleźliśmy kilka płyt gipsowo-kartonowych, z których planujemy zrobić kominek. Do wyłożenia wnętrza kominka weźmiemy kilka cegieł, które leżą u moich dziadków na podwórku od niepamiętnych czasów - w końcu do czegoś się przydadzą ;) i na pewno będą to cegły z duszą - takie wykorzystanie ich ma nawet znaczenie symboliczne (kawałek czegoś starego do budowy nowego).
To samo tyczy się mebli - może spodoba Ci się połączenie starego, solidnego i drewnianego stołu znalezionego na strychu u rodziny z Twoimi wymarzonym, nowoczesnymi meblami?

6. Kafelki na ścianach
O tym, że mamy tendencję do wykładania wszystkich ścian w łazience kafelkami pisałam już tutaj. A tymczasem jest wiele innych sposobów na wykończenie ścian i zabezpieczenie ich przed wilgocią. Jeśli zrezygnujemy z choć części kafli na ścianach zaoszczędzimy na materiałach i robociźnie. I zyskamy nowoczesne i oryginalne wnętrze.
7. Gładzie - kłaść czy nie kłaść?
Oto jest pytanie. Jeśli w standardzie deweloperskim mamy tynki gipsowe i dwukrotnie malowane na biało ściany trzeba odpowiedzieć sobie na to pytanie :) czy gładzie są nam niezbędne? Koszt zrobienia gładzi w całym mieszkaniu jest dość wysoki. Widziałam, jak wygląda gotowe do odbioru mieszkanie i ściany prezentowały się naprawdę nieźle. Właściwie wystarczyłoby je odświeżyć jeszcze raz na biało, wytapetować tam gdzie chcemy i gotowe :)
8. Przygotuj się
Dobre i odpowiednio wczesne przygotowanie do zakupu np. sprzętu AGD pozwoli zaoszczędzić nie tylko pieniądze, ale i nerwy. Wiadomo, że na koniec remontu emocje sięgają zenitu, a jeśli takie istotne decyzje zostawimy sobie na koniec, nie dość, że możemy wybrać po prostu źle, to jeszcze przepłacić. Warto o wiele wcześniej orientować się, jaki sprzęt chcemy kupić i gdzie. Oczywiście sklepy internetowe mają zwykle lepsze oferty, niż stacjonarne, ale w tych ostatnich można do woli oglądać i wybierać interesujące nas urządzenia. Zawsze pytaj o rabat przy zakupie większej ilości sprzętów w jednym sklepie :)
9. Oszczędzaj na ilości materiałów
Pewnie, że wytapetowana wnęka zabudowana szafą wygląda estetycznie (zaglądając do szafy widzimy tapetę między półkami), ale czy naprawdę masz tyle pieniędzy, aby je na to wydawać? To samo tyczy się listew przypodłogowych - nie wszędzie są one konieczne (np. w zabudowanych wnękach czy za zabudową kuchenną...). Chodzi mi tylko o meble montowane na stałe - jeśli kiedyś zechcesz zmienić układ mebli w salonie listwy np. za kredensem mogą nie przydać - akurat na tym nie warto oszczędzać.
10. Styl skandynawski
Zauważyliście, że wnętrza w tym stylu są na tyle proste i oszczędne w ilości mebli i dodatków, że mogą być także przyjazne dla naszego portfela? Oczywiście każde wnętrze można urządzić w wersji tańszej i droższej, ale mam wrażenie, że akurat takie aranżacje są dość ekonomiczne. Proste w formie meble (w tym część z IKEA), niezagracone przestrzenie, białe ściany i prostota na każdym kroku - względy finansowe mogą być dodatkowym czynnikiem przemawiającym za wyborem tego stylu.
11. Myśl kreatywnie 
To przydaje się zawsze :) Może wystarczy coś przemalować czy przerobić i będzie się nadawało do Twojego nowego mieszkania? Ja na przykład zbieram pudełka po Glossyboxach - idealne przegródki i organizery do szuflad! Ale to tylko bonus do testowania kosmetyków ;). W internecie można znaleźć mnóstwo poradników DIY - wystarczy pomysł, trochę chęci i czasu, a zyskasz oryginalny element wystroju i ogromną satysfakcję ze zrobienia go samodzielnie :)

Na koniec odsyłam Was do posta, w którym pisałam na czym według mnie lepiej nie oszczędzać.

A tutaj mała aktualizacja z naszego mieszkanka:
Co sądzicie o tych pomysłach na wykończenie mieszkania z głową? Może macie doświadczenie w tym temacie i podzielicie się nim? Buziaki :)

13 komentarzy:

  1. Podstawa to dobry plan i dokładne przemyślenie sobie wszystkiego. Jak się poświęci trochę czasu na początku na odpowiednią strategię to powinno obejść się bez nerwów i problemów na końcu :)
    Fajny pomysł z tymi pudełkami po GlossyBox, gdybym zamawiała to sama bym je zbierała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) grunt to przemyślany plan. Pozdrawiam i miłego weekendu :)

      Usuń
  2. Bardzo cenne uwagi , z pewnością mi się przydadzą, gdy bedziemy kupować własny dom.
    Cudownego weekendu zyczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, mam pytanie odnośnie Waszych zmian lokatorskich. Również zakupiłam mieszkanie w LC Corp (inna inwestycja) i jest jeden mały szkopuł aranżacyjny (nie uwzględniając innych minusów). W łazience po podłodze biegną rury. Zmniejsza to powierzchnię użytkową, nie wspominając o estetyce. Niestety wkucie ich w ścianę przyczynia się do utraty gwarancji, a zakrycie tego to nie lada wyzwanie. Jak wy sobie z tym poradziliście?
    A i czy macie już nagranych jakiś fachowców łazienkowych z Wrocławia? Pozostał mi miesiąc do odbioru, a ja w czarnej dziurze (tyle, że projekt łazienki już jest :D)

    Mogę Cię pocieszyć, że jeśli termin macie na sierpień 2014 to zapewne uda się wcześniej odebrać wymarzone m :)

    Pozdr M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) u nas w łazience nie ma żadnych rur na podłodze... To bardzo dziwne rozwiązanie. W jakiej inwestycji kupiłaś mieszkanie i kiedy się o tym dowiedziałaś? Niefajnie, że stosują takie chwyty. A utratą gwarancji też nas niejednokrotnie straszyli :/ jakie są inne wady Twojego mieszkania? Fachowca mamy już zamówionego, szczegóły mogę Ci przesłać na priv :) pozdrawiam :*

      Usuń
    2. O rurach dowiedziałam się na tzw. dniach otwartych dla inwestorów, ale mój błąd, że już wcześniej o takie rzeczy nie zapytałam. Wychodziłam z założenia, że obecnie nie tworzy się takich bubli, jak latach 70-80. Wszystkie wady mieszkania poznam na odbiorze, czyli za mniej więcej miesiąc. Z dotychczasowych to wszędzie w oknach i drzwiach balkonowych uszczelki do wymiany, kilka dziur w ścianach, nie dokręcony domofon, uszczerbek na parapecie, przy kratkach wentylacyjnych niedokładnie położony tynk (prześwity), skrzypiące i zacinające się drzwi wejściowe Polecam zarówno na przegląd lokatorski, jak i odbiór właściwy zaopatrzyć się w fachowca. Oczywiście mieszkanie, jak i deweloper mają swoje dobre strony, jak i złe (niestety). Moja inwestycja jest na Granicznej.
      Jeśli masz jakieś pytania dodatkowe to możesz na maila się odezwać.

      Usuń
  4. Aha, o takie minusy a raczej wady Ci chodziło. Myślałam że miałaś na myśli jakiś niekorzystny układ mieszkania czy inne dziwne rozwiązania takie jak te rury na podłodze. Ciekawe jak deweloper tłumaczył konieczność zostawienia ich na podłodze? Co do wad mieszkania wiadomo że zawsze coś będzie nie do końca zrobione jak trzeba, ale tu chyba wiele zależy od wykonawcy. Na naszym osiedlu jest to Arkop, który ma dobre opinie i sama widziałam w trakcie wizyty na budowie i w gotowym do odbioru budynku, że pracują solidnie i mieszkania wyglądały naprawdę ładnie. U Ciebie już lista usterek jest długa, a co będzie po odbiorze? Wiadomo że należy to zgłosić i deweloper powinien je usunąć, ciekawe jak to wygląda w praktyce? Co do odbiorów z fachowcem - zgadzam się w 100% :) zawsze pewniej z kimś, kto się na tym zna :) możesz mi wysłać maila na veryfirstapartment@gmail.com to będę miała do Ciebie kontakt :) miłej niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o kwestię układu mieszkania to już osobna historia. Wprawdzie pomieszczenia nie są małymi klitkami (nie licząc kuchni czy aneksów, niektórych łazienek), ale jeśli chodzi o ustawność salonów to odrębna kwestia. Przykładowo u mnie podłączenie telewizora znajdowało się na przeciwko wejścia do aneksu kuchennego. I jak to oglądać TV? Także wraz z lubym przestawiliśmy je na inną ścianę. Ogromne grzejniki (plus, że dadzą duże ciepła, a ja zmarzluch :)) pod oknem w kuchni uniemożliwia zamontowanie wysuwanych szuflad, drugi ogromniasty grzejnik mocno odsunięty od ściany przy drzwiach zabiera mnóstwo przestrzeni, ale tego byliśmy świadomi.
    Natomiast ogromną zaletą mieszkań jest dobrze rozplanowany trójkąt roboczy w kuchni (w przypadku naszej), piony i poziomy idealne, co nie uprzykrzy pracy glazurnikom. Jeśli jeszcze z głową wybierze się mieszkanie od strony południową zachodniej piękne słońce nas przywita po powrocie z pracy.
    Cóż mieszkania szukaliśmy 2 lata także trochę to trwało (w inwestycjach innych deweloperów jesteśmy obeznani, jak i ich sytuacji finansowej), a cena, lokalizacja, duży metraż w miarę ustawny zadecydowały o tej inwestycji.
    Deweloper jedynie powiedział, że taki był projekt z tymi rurami i już. Może trafiliśmy na złych ludzi z obsługi... no nie wiem (tutaj mam mieszane uczucia i nie będę sztucznie zachwalać czegoś tylko dlatego, że na własne m poszły grube pieniądze). Jednak wiadomo kupno pierwszego nowego mieszkanie niesie za sobą wiele nieoczekiwanych sytuacji i człowiek przysłowiowo uczy się na błędach.

    Pozdrawiam również życzę miłej niedzieli. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie że zebrałaś tutaj takie wartościowe porady! :-) Dzięki wielkie, bo są mega przydatne ! :-)

    W wolnej chwili zapraszam serdecznie do odwiedzin mojego bloga o urządzaniu wnętrz najprostszymi i najtańszymi metodami! :-) (https://pomyslynawnetrze.wordpress.com). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla tych co mieszkają w Warszawie serdecznie mogę polecić Bartycką24

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa relacja. :) Jeśli chodzi o <a href="mieszkania wrocław</a> był moim celem przy wybieraniu lokum. Już w przyszłym tygodniu przeprowadzam się do Lokum Victoria przy ulicy Tęczowej. Nie mogę się doczekać. Co prawda nienawidzę myśli na temat tego, że już muszę zaczynać się pakować, ale sam proces przeprowadzania się oraz urządzania mieszkania dostarcza wiele satysfakcji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne mieszkanie! Ja właśnie ciągle się zastanawiam, nie ukrywam, że ceny mieszkań deweloperskich są bardzo kuszące, i remont też można zrobić niższym kosztem, ale jak sobie myślę ile przy tym jest roboty, myślenia, czasu i ciągle dochadzących kosztów to zaczynam się zastanawiać nad mieszkaniem pod klucz.

    OdpowiedzUsuń