środa, 30 października 2013

Sypialnie - skandynawskie inspiracje

W sypialniach urządzonych w stylu skandynawskim można naprawdę wypocząć. Są jasne i przestronne, mają relaksujący i uspokajający klimat. Prostota mebli i niewielka ilość dekoracji zdecydowanie działa w tym przypadku na plus. Zobaczcie sami ;)
Niewielkie wnętrze, w całości pomalowane na biało (łącznie z podłogą! :)), białe, proste w formie łóżko, dużo poduszek, czysta i miękka pościel oraz kilka dekoracyjnych dodatków tworzą przytulną sypialnię idealną do odpoczynku.
Przepiękna i niesamowicie ciepła w odbiorze sypialnia. Bardzo dużo daje kominek, lustro z lampkami dookoła (świetny pomysł!) i dodające przytulności dywaniki. Łóżko to zwykły model z IKEA, z praktycznymi szufladami na dole. Po rozłożeniu narzuty na całe łóżko nie będzie nawet widać, że szuflady są pod spodem. Nawet jeansowa koszula, niedbale zawieszona na ścianie dodaje uroku temu wnętrzu. W lustrze odbija się komoda Malm, a wnętrze wcale nie wygląda jak z katalogu IKEA, prawda? :)
Kolejna oryginalna w swej prostocie sypialnia :) Zauważyliście, że skandynawskie sypialnia mają dość dużo wspólnych cech, a jednak każda wygląda inaczej? W tym wnętrzu są nawet niespotykane raczej w skandynawskich domach zasłony. Oryginalna lampa, krzesło w roli stolika nocnego - to dość często stosowane chwyty. Ciepły dywanik pod stopami sprawia, że wstawanie z łóżka nie jest takie trudne :)
Oryginalne dodatki, które można wymieniać do woli nadają klimat temu wnętrzu. Nowoczesne, białe poroże, trochę niepokojące grafiki w prostych ramach i nastrojowe oświetlenie (pomimo zastosowania surowej w formie żarówki na kablu, bez żadnego klosza).
A tu już mamy pomysł na wydzielenie choć trochę intymnej strefy w przechodnim pokoju. Również w zbyt dużych pomieszczeniach takie otocznie łóżka kotarami czy baldachimem korzystnie wpływa na poczucie przytulności. Jednak w naszych, polskich mieszkaniach raczej nie mamy problemu ze zbyt dużymi sypialniami, raczej na odwrót - są zbyt małe.
Ta sypialnia jest dość nietypowa jak na skandynawskie wnętrza, jednak posiada jakieś cechy tego stylu. Piękna tapeta i eleganckie oraz stonowane dodatki czynią ją prawdziwą oazą spokoju. Nie podoba mi się tylko ta narożna szafa ;)
Monochromatyczne i oszczędne wnętrze idealnie nadaje się do wypoczynku. Nie ma w nim nic, to mogłoby nas rozpraszać, jest za to wszystko, czego trzeba do spokojnego snu. To trochę tak, jak w pokojach w dobrych hotelach - zawsze wyśmienicie się w nich śpi.
A co powiecie na takie ustawienie łóżka? Nieczęsto spotyka się łóżko ustawione zagłówkiem przy oknie. Nawet kaloryfer nie przeszkodził właścicielom tej sypialni w takim ustawieniu. W tym wnętrzu moją uwagę zwróciły dwie rzeczy: bardzo fajne wykorzystanie systemu Besta z IKEA, czyli podwieszanych szafek, które idealnie sprawdzą się jako podręczna szafa, a są bardzo estetyczne i nad nimi świetnie prezentuje się kolekcja zdjęć i grafik. Drugą rzeczą są piękne, bujne i soczyście zielone rośliny, które dodają tej sypialni nutę naturalności. 
Tak wielobarwna i wydawałoby się pstrokata tapeta to również element spokojnego stylu skandynawskiego. W połączeniu z duża ilością bieli i naturalnego drewna wcale nie razi, a jest po prostu głównym elementem dekoracyjnym sypialni. 
Taki lekko rockowy i hmm... "kawalerkowy" klimat tej sypialni bardzo mi się spodobał. Wszystko jest jakby tymczasowe i nie do końca na serio, chociażby świecący globus jako lampka nocna i drewniany stołek ze stopniami jako stolik nocny. Girlanda lampek na ceglanej ścianie oświetla kilka ramek i swobodnie wiszących grafik. Ten styl zdecydowanie ma swój urok :)
Ta sypialnia nie wiedzieć czemu wydaje mi się bardzo kobieca. Pomimo dużej ilości bieli na pierwszy plan wysuwają się fioletowo-różowe akcenty. Toaletka pełni również funkcję mini-biurka, a łóżko ustawiona pod ścianą oszczędza wiele miejsca. Na ścianie za zagłówkiem widoczna jest tapeta z bardzo delikatnym wzorem, dodająca wiele elegancji do tego prostego wnętrza.

Kolejny przykład, będący potwierdzeniem powiedzenia "less is more", czyli mniej oznacza więcej. Chyba prościej się już nie da, a mimo to z chęcią wyspałabym się w takiej sypialni ;)
Na koniec bardzo udana aranżacja kobiecej sypialni. Nie chodzi tu tylko o róż, ale o pastelowe dodatki, ubrania będące subtelną dekoracją i oryginalny tiulowy pompon wiszący nad łóżkiem. Zdecydowanie nietuzinkowa w tym wnętrzu jest grafika przedstawiająca chemiczny wzór strukturalny. Całość jest lekka w odbiorze i bardzo przyjemna.

Co sądzicie o wybranych przeze mnie sypialniach? Urządzilibyście swoją sypialnię w takim stylu?

Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze pod poprzednim postem! Odzew pozytywnie mnie zaskoczył, a rady są nieocenione :) Buziaki,

19 komentarzy:

  1. Świetne te sypialnie i jak zawsze bardzo trafne spostrzeżenia! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ech...mieć kominek w sypialni...marzenie!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skandynawskie sypialnie zawsze na tak! :)
    Zapraszam do mnie na konkurs :) http://beautifulsolution.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. i jak ja mam dokończyć swoją sypialnie, gdy ciągle publikujesz takie cuda! już chyba 3 raz zmieniam koncepcje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też rozpraszają takie inspiracje. Mam mikro sypialnię i marzę o upchnięciu tam łóżka, klatki dla moich szczurzych dziewczyn i jeszcze chciałabym mieć miejsce na laptop i na rękodzieło. No i żeby jakoś to wyglądało i nie było zagracone i było praktyczne... Ech. Błagam, wrzuć coś z inspiracji dla małych pomieszczeń, żebym jednak nie pluła sobie w twarz, że nie kupiłam większego mieszkania w kamienicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę coś :) Potrzebujesz jakiegoś biurka, miejsca gdzie możesz oddawać się hobby? :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dokładnie! Moje marzenie to wielkie, wielofunkcyjne biurko, tylko problem w tym, że go nie zmieszczę. Na początku myślałam, że stół w kuchni będę wykorzystywać do różnych celów, ale teraz chciałabym mieć swój kącik. Szkoda, że ścian nie da się rozciągać...

      Usuń
  6. Piękne są sypialnie. Kocham skandynawski styl ich prostotę i łączenie bieli z dodatkami. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak urządzałam moja sypialnię to marzyła mi się czarna tapeta i srebrne dodatki - niestety moja druga połówka zezwoliła mi max na granatowy, a teściowa jest przerażona i tak - ,, jak można spać w takim miejscu,, :)

    Ale ja i tak ją uwielbiam - moją mroczną komnatę.

    Białe ładne - ale chyba jednak nie dla mnie - ten kolor wolę w salonie :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskie! Marzy mi się taka! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Teras jestem pewna ze chce koniecznie miec biala podloge. Bardzo mie sie tak podoba. Dzienki za inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ;) cieszę się, że Cię zainspirowałam.

      Usuń
  10. Piękności :) ciekawe ile metrów mają te sypialnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie spokojnie ponad 20 metrów kwadratowych... Tymczasem nasza sypialnia będzie miała całe 9,9 m2! ;) Chyba naprawdę muszę napisać coś o inspiracjach i trikach do małych sypialni :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  11. u mnie sypialnia też będzie taka mała, niecałe 10 m2. Zatem ja też poproszę o inspiracje do małych pomieszczeń :)
    ostatnio pomyślałam że zamiast wielkiej szafy do sypialni, która skutecznie zagraci całą przestrzeń, kupić komody malm z ikei i ustawić je obok siebie np: 3 w rzędzie. Będzi na pewno przestronniej, ale czy wszystko sie w nich zmieści. Co prawda szafa będzie jedna w przedpokoju, ale nie wiem czy to wystarczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... z tymi komodami to może i dobry pomysł, ale jednak szafa z drążkiem bardzo się przydaje w sypialni. Jak będziesz miała same komody to wszystkie sukienki, żakiety, koszule i delikatne sweterki będziesz musiała albo trzymać w szafie w przedpokoju i kursować między przedpokojem a sypialnią ubierając się, albo trzymać te rzeczy poskładane w komodach (co jest bardzo złym pomysłem - gniecenie gwarantowane ;)). Chyba musisz znaleźć jakiś złoty środek. W IKEA są teraz szafy o głębokości 43 cm. Może jedna taka szafa i komoda? Albo meble na wymiar - to daje dużo możliwości, ale też kosztuje, niestety. Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. właśnie myślałam żeby ubrania, które się gniotą, trzymać w szafie w przedpokoju, a w tych komodach takie, które mogą być poskładane. Rzeczywiście trzeba będzie kursować, ale niestety w małych mieszkaniach trzeba chyba iść na kompromis ;)

      Usuń
    3. No to jest jakaś opcja :) jeśli będziesz miała ekstra miejsce w szafie w przedpokoju na ubrania, to super :) ja akurat w przedpokoju planuję trzymać płaszcze, kurtki itp. w jednej części szafy, a w drugiej cały zestaw do sprzątania: odkurzacz, środki czystości, deskę i żelazko, wszelkie mopy, miotły itp. Więc ubrania już by mi się nie zmieściły niestety. Bez kompromisów ani rusz, racja ;)

      Usuń