środa, 28 sierpnia 2013

Ściana z grafikami: co, gdzie, jak?

Pamiętacie, jak pisałam, że marzy mi się ściana z grafikami? Taka dekoracja ma wiele zalet: jest dość tania, łatwa do wykonania, uniwersalna - możemy dobrać zdjęcia do każdego wnętrza, wymieniać grafiki wiele razy, możemy wykazać się kreatywnością w zestawianiu obrazków. Na początek kilka inspiracji :)









Jak widać każde wnętrze jest inne, jednak w każdym taki zbiór grafik i zdjęć wygląda dobrze. I uważam, że wiele wnosi - puste ściany byłyby nudne. Gdzie możemy umieścić taką kolekcję ramek? Na pewno świetnie będzie wyglądać nad sofą czy łóżkiem (jednak w tym drugim przypadku w ograniczonej ilości). Jeśli macie w przedpokoju komodę - również nad nią dekoracja z grafik będzie wyglądać dobrze. Pusta, długa ściana w korytarzu? Upiększ ją swoją własną domową galerią! Ramki mogą być w tym samym kolorze, jednak równie dobrze możesz zmiksować np. białe i czarne. Nie polecam łączyć kilku kolorów ram - efekt może być zbyt pstrokaty, chyba że kompletujesz galerię do pokoju swojego dzieciaczka :) Same grafiki często są tak wielobarwne, że lepiej wyglądają w stonowanych ramach. Różne wielkości ramek? Świetnie! Galeria będzie wyglądać bardziej dynamicznie i interesująco :)
Pozwoliłam sobie wybrać kilka udanych grafik, które moim zdaniem świetnie wyglądają razem i niosą ze sobą pozytywne, optymistycznie nastrajające przesłanie :) Propozycja #1:












Do tego zestawu dodałabym jeszcze kilka naszych prywatnych zdjęć :) myślę że całość prezentowałaby się interesująco.

3 komentarze: