piątek, 23 sierpnia 2013

Salon: stwórz nietypową dekorację – namiastka kominka

Przeglądając zdjęcia  z pięknymi aranżacjami wnętrz, często można natknąć się na salony, czy nawet sypialnie z kominkami. Uważam kominek na niezastąpiony element wnętrza – często wokół niego aranżowane są wszystkie meble sprawiając, że jest on centralnym punktem całego pomieszczenia. Szczególnie w zdjęciach amerykańskich, czy brytyjskich wnętrz kominek gra główną rolę. To cudowne, bo moje skojarzenia z takimi wnętrzami to ciepło domowego ogniska, rodzinna atmosfera i wylegiwanie się na kanapie w długie zimowe wieczory. Ogień w kominku stwarza niezwykle romantyczną atmosferę.
Niestety, takie rarytasy jak kominki możemy spotkać głównie w domach jednorodzinnych. Co zrobić, aby móc się cieszyć taką atmosferą także w naszym mieszkaniu? W jednym z moich pierwszych postów – tu określiłam kominek (jego atrapę lub namiastkę) jako jedno z moich mieszkaniowych must-haves.
Jak zrealizować taki pomysł?

Wiem, że na rynku dostępne są różne kominki gazowe, bio-kominki, czy nawet elektryczne kominki
z wyświetlanym obrazem ognia i odgłosami strzelającego drewna. Uważam jednak, że żywego ognia nic nie jest w stanie zastąpić…
Skoro w mieszkaniu nie możemy mieć prawdziwego kominka, stwórzmy jego namiastkę! Projektując salon, możemy wybudować z płyt gipsowo-kartonowych prostą mini-obudowę kominka (tak, aby nie zajmowała zbyt wiele miejsca), wyłożyć ją w wewnątrz cegłami. Inną opcją jest zakup drewnianego rzeźbionego portalu - będzie pasował do wnętrz bardziej klasycznych, czy eklektycznych. Jeśli nie mamy na to miejsca czy funduszy – możemy na dużej tacy ustawić kilka sporych świec (mogą być różnej wielkości, ale najlepiej aby były jednolite w kolorze). Oczywiście do dwóch pierwszych opcji (obudowa i drewniany portal) również wstawiamy tacę ze świecami.
Portale kominkowe dostępne są zwykle w kolorze białym lub lakierowanego drewna. Moim zdaniem świetnie będą wyglądały również czarne czy szare portale.  Wszystko zależy od kolorystyki całego wnętrza. Różne propozycje znajdziecie na allegro, jednak jeśli macie zaprzyjaźnionego stolarza - warto u niego zamówić taki portal.
Jakie świece najlepiej umieścić w kominku?
Niezapachowe, długo palące się świece, najlepiej walce o równej szerokości i różnej wysokości. Taka ilość świec zapachowych mogłaby sprawić, że zakręci nam się w nosie. Kilka z nich może być zapachowe jeśli nam to pasuje. Można zastosować świece z kilkoma knotami – im więcej ognia, tym lepiej.
Szybki zabezpieczające – jeśli mamy miejsce i fundusze, możemy też pokusić się o zabezpieczającą szybkę wolnostojącą – taką samą, jak do tradycyjnego kominka.
Latarenki ze świecami
Jeszcze jedną propozycją może być latarenka wypełniona świecami – da podobny (choć nie do końca taki sam) efekt, a świece będą dodatkowo zabezpieczone.
Świetne lampiony ma w swojej ofercie sklep http://agnethahome.pl/.

Bezpieczeństwo
Pamiętajmy, że taki mini-kominek wymaga od nas jeszcze więcej uwagi, niż tradycyjny kominek.
W tradycyjnym zwykle ogień jest za szybą, jest odpowiednia wentylacja i wszystko odbywa się bezpiecznie. Świece na tacy jeśli są wstawione w obudowę również są w miarę bezpieczne, jednak nie polecałabym pozostawiania ich bez opieki przez dłuższą chwilę. A już tym bardziej jeśli w Waszym domu są dzieci czy zwierzaki – chyba nie muszę tłumaczyć, że należy uważać z otwartym ogniem.  Najlepiej zapalać świeczki długą zapałką kiedy chcemy wieczorem się zrelaksować na kanapie i gasić je, kiedy skończymy nasz relaks. Taca bez obudowy powinna absolutnie być umieszczona z dala od zasłon, firan i inny łatwopalnych elementów. Pamiętajcie też, aby taca nie była po brzegi wypełniona świecami, aby spływający wosk miał gdzie się zatrzymywać, inaczej może kapać na podłogę. Świece stojące blisko ściany mogą ją osmalić, warto więc odsunąć je trochę. Muszę przyznać, że taki efekt "osmalenia" wewnątrz prostej obudowy z płyt gipsowo-kartonowych byłby dość ciekawy :)

Jak Wam się podobają te pomysły?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz