niedziela, 25 sierpnia 2013

Przechowywanie ubrań: stojak z wieszakami

Czy są tu jakieś fanki wyprzedaży, szalonych zakupów? :D Przyznaję się, czasem mnie poniesie na zakupach. Potem szafy pękają w szwach, a ja "dalej nie mam się w co ubrać"... Znamy to?
Do tej pory miałam do dyspozycji 3 półki w szafie mojego chłopaka, dość wąską, ale całą moją szafę z drążkiem, dodatkowe miejsce w drugiej szafie z drążkiem na spółkę z Michałem, 2 szuflady i białą szafkę na kółkach z IKEA:
Niezbyt piękny widok. Obok stoi pojemnik na bieliznę, który służył nam za pojemnik na zapasową pościel. "Szafka" była przeładowana i zaczęła się niebezpiecznie przechylać, pomijając już fakt, że jedno z kółek wiecznie odpadało, a ja wiecznie nie mogłam w niej nic znaleźć. A jak już znalazłam, było strasznie pogniecione i nie nadawało się do założenia... Postanowiłam więc znaleźć jakieś nowe rozwiązanie. 
Przeglądając różne blogi i zdjęcia z inspiracjami widziałam wiele przykładów, że aby mieć dużo miejsca na przechowywanie ubrań, nie potrzeba wcale szafy. Wystarczy stojak z drążkiem na wieszaki. Potrzebowałam rozwiązania, które nie będzie zbyt drogie (skoro w najbliższym czasie planujemy przeprowadzkę), łatwe w wykonaniu, bardziej pojemne i praktyczne, niż to, co mieliśmy do tej pory. 


Musiałam jednak pamiętać, żeby wszystkie rzeczy i ubrania znalazły swoje miejsce w nowym rozwiązaniu. Rozplanowałam więc mniej-więcej rozmieszczenie wszystkich ubrań, aby oszacować, czy pomysł ma sens, czy mam wystarczająco miejsca i czy to rozwiązanie polepszy moją sytuację z wiecznym "nie mam się w co ubrać". Okazało się, że tak! Zalety posiadania takiego stojaka z wieszakami to: łatwy dostęp i przegląd naszej garderoby, zwiększenie ilości wieszaków - więcej rzeczy wisi, przez co mniej się gniecie. Dodatkowo część drobnych rzeczy: apaszki, paski, t-shirty i getry do ćwiczeń- zyskało nowe miejsce, na płytkich półkach, dzięki czemu jest dla mnie łatwiej dostępne. Również torebki nie będą już pochowane jak kiedyś i łatwiej będzie mi dopasować je do stroju. Niestety są też minusy - ubrania nie są osłonięte od kurzu. Planuję delikatnie odkurzać górne powierzchnie, więc może nie będzie tak źle. Oto efekt:



Zdecydowałam się na stojak Rigga z IKEA: ten. Może nie przypomina za bardzo stojaków z inspiracji, ale najważniejsze, że jest bardzo praktyczny :)

2 komentarze:

  1. u mnie taki wieszak nie wykonał swego zadania :D połamał się! hahah :D

    ale muszę przyznać, że naprawdę takie elementy wystroju jak te wieszaki są niezwykle efektowne. jednak, do niewielu pokoi pasują i trzeba dekorować odpowiednio pokój, żeby nie wyglądało to za tandetnie

    http://the-velvet-lady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połamał się? O kurczaczek... Chyba musiałaś nieźle go obciążyć :P

      Usuń