sobota, 11 stycznia 2014

Pretty little dreams

Nowy rok - nowe mieszkanie - nowe plany :)
Oczywiście to tylko mały pokoik, zaledwie 10 metrów kwadratowych, ale jest przytulny i tylko mój. Wybrałam go, ponieważ znajduje się na fajnym, nowym osiedlu ze świetnym dojazdem do centrum. Meble są proste i białe, podłoga drewniana, a ściany w świeżym, delikatnym miętowym kolorze (prawie jak Breath of Fresh Air ;)). Do tego mam widok na dziedziniec z fontanną i zielenią.
 Łóżko z wygodnym materacem, będące jednocześnie kanapą :)
 Biurko z fajną podręczną szufladą i półkami na książki.
No i oczywiście bardzo pojemna szafa, która jest dla mnie wręcz luksusem ;)
Mieszkam tam od początku stycznia, jeszcze nie zdążyłam przywieźć wszystkich potrzebnych rzeczy. W tej chwili pokój wydaje mi się pusty i mało przytulny, choć ma duży potencjał aby takim się stać ze względu na swoje rozmiary ;) Traktujcie te zdjęcia, jako wersję "przed" :)

Nie byłabym sobą, nie próbując go upiększyć. Marzy mi się tablica z inspiracjami nad biurkiem - miejsce, które motywowało by mnie do działania i poprawiało humor każdego dnia.
Chyba najlepszym sposobem będzie przyklejanie grafik bezpośrednio do ściany, za pomocą ozdobnej taśmy, która nie zrobi krzywdy ścianom. Drukowanie ciekawych obrazków i napisów, czy wycinanie z gazet pięknych zdjęć będzie fajnym sposobem na wprowadzenie odrobiny życia do tych smętnych, pustych ścian.

Kolejnym moim malutkim marzeniem jest narzuta na łóżko - niezbędna rzecz w sypialni, która służy też za pokój dzienny :) narzutą w moim przypadku może być też koc - co będzie nawet bardziej praktyczne, rzeczy typu 2 w 1 świetnie sprawdzają się na ograniczonej przestrzeni.
Z pomocą jak zwykle przychodzi IKEA i pled Gurli.
Aby dopełnić wyglądu łóżka, przydałoby się kilka poduszek, które od razu wprowadza atmosferę przytulności do mojej małej sypialni :) od dawna podoba mi się poduszka Stockholm, ale nie kupowałam jej, bo przecież "to dopiero do nowego mieszkania, teraz nie mam miejsca na kolejną poduszkę" itp. Koniec z takim myśleniem - ostatnie trzy lata uświadomiły mi, że prowizorka i tymczasowe rozwiązania (lub ich brak) trzymają się najlepiej i trwają najdłużej, a życie ucieka. Dlatego kupię taką poduszkę, póki jeszcze mi się podoba ;)
W końcu będę mogła powiedzieć - wszyscy mają Stockholma, mam i ja :P

Z pewnością chciałabym też, aby w moim pokoju zagościł jakiś zielony przyjaciel - może któraś z roślin, o których pisałam w tym poście?

Przydałoby się również kilka drobiazgów - świec zapachowych, książek (muszę koniecznie przywieźć część mojej kolekcji z domu :)).

Oprócz górnego oświetlenia, mam już małą, nocną lampkę - prezent na Mikołajki, który dostałam z myślą o nowym mieszkaniu na Potokowej. Zaskakująco łatwo wpasowała się w nowe otoczenie - zupełnie jakby tak miało być :)

Mimo wszystko, dwie lampy nawet w tak małym pokoju nie są dla mnie wystarczające. Od dłuższego czasu marzę o cotton ball lights - co stoi na przeszkodzie, aby spełnić to małe marzenie? ;)
Pozostaje mi tylko wybrać kolorystykę kul, co nie będzie łatwym zadaniem ;)

Okno też jest dość puste, jednak brakuje mi pomysłu na upiększenie go - na razie wzorem skandynawkich wnętrz pozostanie "gołe", choć są na nim rolety, więc takie całkiem gołe nie jest.

Jeśli macie jakieś pomysły na udomowienie tych czterech ścian, koniecznie napiszcie o tym w komentarzu! ;)
Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie. Życzę Wam bardzo miłego weekendu!

26 komentarzy:

  1. ah kule... marzę też :)
    miłęgo weekndu

    OdpowiedzUsuń
  2. Może jakieś lustro ozdobne? Optycznie powiększy i zapewne nieraz Ci się przyda :) Zastanowiłabym się nad tymi inspiracjami przyklejonymi bezpośrednio na ścianę. Na zdjęciu wyglądają fajnie, ale trzeba zauważyć, że tam są prawdopodobnie na innym papierze, na takim zwykłym do drukarki mogą tak fajnie się nie prezentować. Proponuję tablicę korkową obić np. białym materiałem - przejrzyste rozwiązanie a dodaje uroku :) Na okno może jakaś delikatna firanka, ja mam Ikea Alvine Spets - tanie a piękne :)
    Bardzo ładny pokoik, naprawdę miałaś farta :)
    http://beautifulsolution.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lustro jak najbardziej by się przydało, ale może za jakiś czas, trochę budżet mnie ogranicza :) co do grafik jak najbardziej grubszy papier i dobra jakość wydruku to efekt, jaki chciałabym osiągnąć :) Jeśli chodzi o firanki niestety musiałabym zakładać karnisz, trochę ogranicza mnie właściciel mieszkania, ale coś pomyślę na ten temat. Dzięki za pomysły :*

      Usuń
  3. Może mały ale własny - to wystarczy aby sie nim nacieszyć.
    Piekne inspiracje
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki i życzę dużo przyjemności z urządzania :))))) Cotton polecam, ale fakt nie jest to łatwy wybór, wybierz taki co Ci będzie do wszystkiego pasował :P Jeszcze nad łóżkiem, półki, kubiki albo jakieś fajne typografie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo kciuki :) Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  5. Masz rację też powoli do mnie to dociera, aby nie odkładać wszystkiego na później tylko żyć przedewszystkim tu i teraz i cieszyć się spełnianiem małych marzeń w naszym wnętrzach :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak to zdecydowanie dobre podejście :) Również pozdrawiam cieplutko ;)

      Usuń
  6. Tak, trzeba stawiać na to co jest teraz. Stale żyjąc przyszłością można stracić lata.

    Może lustro? Albo tiulowe/bibułkowe pompony?
    Na pewno coś świetnego wymyślisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pompony to jest to! W końcu spróbuję swoich sił w robieniu ich, dzięki za pomysł :D będzie bardzo dziewczęco i lekko, super! :*

      Usuń
  7. Fajna, pozytywna energia bije z tego postu :) Czaję się też na ten pled i na kulki - chciałabym wszystkie kolory :) No i masz biurko! Bardzo fajny pokoik, jak go przyozdobisz i zrobisz po swojemu, będzie na pewno jeszcze ładniejszy :) Nie mogę się doczekać kolejnych odsłon. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, biurko to dla mnie wcale nie taka oczywistość, biorąc pod uwagę mieszkania, w których dane mi było mieszkać przez ostatnie kilka lat ;) Buziaki :*

      Usuń
  8. Lustro to świetny pomysł, a jak przy nim postawisz cotton balls będziesz mieć piękne odbicie. Co do koloru kulek też zamierzam kupić ( po 2 latach namysłu). Akurat obok mnie jest sklep (punkt design znajdziesz na facebooku naprawdę bardzo polecam i gdyby nie mała zasobnosć portfela zaopatrzyłabym się tam w 80% przedmiotów) gdzie je sprzedają i jeszcze inne bajeranckie rzeczy właśnie w stylu skandynawskim i loftowym także tam zajrzę.
    Jeśli chodzi o pościel może coś takiego
    http://www.zalando.pl/zalando-home-posciel-bezowy-zh171c022-b11.html

    Coś obok czy nad tablicą to prosty przekaz http://nshome.pl/tablice-napisy-litery/206-drewniane-litery-relax-drewno-naturalne.htm

    wazon na kwiaty w stylu białym
    http://nshome.pl/szklo-porcelana/155-wazon.htm
    lub szklanym wtapiającym się w przestrzeń
    http://nshome.pl/szklo-porcelana/131-szklany-przydymiony-wazon.htm
    W sumie można je także ozdobić zwykłym sznurkiem i będzie ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne propozycje, dzięki! Na pewno po kolei będę dodawać następne elementy, szczególnie spodobała mi się pościel i szklany wazon, fajnie że podrzuciłaś mi te linki. A punkt design - to już w ogóle genialny sklep :D muszę tam koniecznie zajrzeć, będąc w okolicy :) Pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  9. poduszki i pled na łóżko koniecznie, proste rozwiązanie a od razu mega przytulnie sie zrobi, a może jeszcze nad łóżkiem jakiś obraz albo grafika z pozytywnym tekstem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściany nad łóżkiem też są puste, to prawda... Myślałam żeby na oparciu łóżka na jakiś czas zadomowiły się cotton light balls, może na razie wypełnią jakoś te pustki ;) pozytywne teksty są jak najbardziej wskazane więc może i jakaś grafika tam zawiśnie? ;) Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  10. Wypatrzyłam jeszcze cieplejszą wersję pledu, jesli lubisz plecionki
    http://www.ffmoda.com/pl/products/zima-2013/ff-home/sypialnia/narzuty/2005112638651/

    Sposób na kwiatki, by nie stały szablonowo na parapecie to drobne roślinki włożyć do tego typu naczynia
    http://www.sklep.resetpoint.pl/brytwanna-z-porcelany.html

    Dla podkreślenia drewna na podłodze to może taki kubeczek a w nim długopisy, ołówki itp
    http://www.lazienkiabc.pl/Kubek-kosmetyczny-Bisk-INGE-01639-bialy-drewno-49096.html

    Mały dodatek, który można i samemu jeszcze taniej zrobić, sreduszka pokolorować, albo samemu wyciąć gwiazdki i przykleić.
    http://www.pakamera.pl/swieczniki-i-swiece-komplet-swiecznikow-z-serduszkami-nr893323.htm

    Na ścianę oprócz obrazków motywacyjnych można jeszcze pokusić się o fajny zegar
    http://www.tech-media.pl/zegar,scienny,z,drewna,bambus,purist,07163.html
    Samemu moża kupić sklejkę wyciąć jaki się chce kształ, ozdobić (coś nakleić- wykałaczki, filc, decouopage) i mamy coś unikatowego.


    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda super!
    A te inne inspiracje - chyba muszę spróbować u siebie!

    Będę obserwować!
    Pozdrawiam,
    www.dokultury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej :) Ja tak może trochę nie w temacie posta, ale tak bardziej ogólnie. Jestem tu pierwszy raz i aż sama się sobie dziwię! W sierpniu kupiłam mieszkanie i przeglądając Twojego bloga czuje się jakbym przeglądała swojego (gdybym go pisała oczywiście ;)). Wszystkie inspiracje, zdjęcia, pomysły... o wszystkim sama myślałam, rozważałam podobne rozwiązania itd. aż mi się wierzyć nie chce :) Teraz jestem już na ostatniej prostej w moim małym mieszkanku, pozostały ostatnie wykończenia i mordercza walka z budżetem meblowo-dekoracyjnym, ale inspiracji ciągle szukam (najchętniej już bym przemalowała, pomalowane przed Świętami ściany). Spędziłam dziś cały dzień (od samego rana!) na przeglądaniu Twojego bloga od deski do deski. Gratuluję wytrwałości w pisaniu :) Fajnie było trafić w takie miejsce, w którym czytam jakby w swoich myślach (w pewnym sensie również tych dotyczących życia samego w sobie).

    Pozdrawiam serdecznie!!!

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za tyle miłych słów! Dla takich chwil warto pisać :D bardzo się cieszę z kolejnej czytelniczki, a już tym bardziej jeśli tak bardzo trafiam w Twój gust. Jak widzisz sprawy potoczyły się trochę niespodziewanie, ale nie poddaję się i staram się wyciągnąć jak największą lekcję z mojej obecnej sytuacji. I cieszyć się po prostu tym, co mam :) zapraszam na następne posty, oby podobały Ci się równie mocno! Ściskam Cię Magdo :*

      Usuń
  13. w jakiej części Wrocławia mieszkasz> pokażesz nam pokój po zmianach?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tarnogaj :) a pokój jasne, że pokażę ;) obowiązkowo! pozdrawiam :*

      Usuń
  14. Fajny pomysł z metamorfozą i jak na pokój wynajmowany jest przytulny i bardzo uporządkowany ! Każda zmiana na lepsze jest interesująca ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak Cotton Ball też zamierzam od dawna zakupić...ale właśnie wybór kolorystyki stale mnie blokuje;) jak jest za duży wybór to trudno się zdecydować;) Miłego dnia i powodzenia w metamorfozie. Ja zaczynam szukac inspiracji nad metamorfoza a moze nad urzadzeniem wiatrołapu na wejsciu do domu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, pokój ma duży potencjał, ciekawa jestem jak go wykorzystasz. To tej bieli możesz dodać praktycznie każdy kolor, zależy to tylko od Twojego gustu, więc fantastycznie! Na pewno uda Ci się stworzyć przytulne miejsce. Pozdrawiam. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  17. Pokoik jest nawet ładny, tylko trzeba nad nim troszkę popracować, rozjaśnić (moim zdaniem). Może najpierw wymienić podłogę na białą (białe deski??)

    OdpowiedzUsuń